Finanse ryszard on 21 sie 2011
Banki, banki…
Pierwszy kwartał tego roku zwiastował, że na rynku kredytów mieszkaniowych i hipotecznych wreszcie coś się ruszyło. Banki znacznie złagodziły swoją politykę kredytową, malały marże i prowizje, niektóre banki zaniechały nawet wkładów własnych. Teraz, jeśli chcemy kupić mieszkanie, z pewnością nie obejdzie się bez kredytu mieszkaniowego czy też kredyty hipoteczne będą potrzebne. A że ofert wcześniej przybywało, było więc w czym wybierać, ale nie wszystkie banki zdecydowały się na taki krok. A w zasadzie zdobyły się tylko niektóre i to niekoniecznie duże banki. Przoduje jednak w udzielaniu kredytu mieszkaniowego bank pko bp, który zdominował ten rynek, ponieważ na kredyty hipoteczne wydał prawie 3 miliardy złotych. To prawie jedna trzecia wszystkich tego typu kredytów jakie ostatnio udzieliły banki. Do grona tego dołączyły jeszcze takie banki jak: getin noble bank, deutsche bank pbc, pekao oraz nordea bank. Banki te w pierwszym kwartale tego roku sfinansowały ponad 60 procent zakupu wszystkich nieruchomości. Jednak przeważają te, które mają duże wymagania w stosunku do swoich klientów.
- Racją jest, że banki coraz częściej oceniają wiarygodność klienta i przydzielają go do jakiejś grupy ryzyka. Kredyt więc będzie tym tańszy im bardziej klient jest dla banku wiarygodny. A im bardziej jest wiarygodny tym marża będzie stosunkowo niższa. Prawdą też jest, że w niektórych bankach marża będzie niższa, jeżeli klient decyduje się na zakup produktów dodatkowych takich jak chociażby konto w tym banku czy też ubezpieczenie.
Jeśli chodzi o walutę, klienci, jeśli chodzi o kredyty hipoteczne, bardzo często decydują się na euro. Wszystko więc wskazuje na to, że coraz trudniej będą miały na tym rynku banki, które pożyczają tylko złotówki, a takie oferty ma co drugi bank. Wśród nich są: allianz bank, bgż, bps, citi handlowy czy euro bank.
